-Siedzi świnia pod schodami liczy zęby patykami. tego szkoda, tego szkoda wywalimy tego smroda! - Palec pod budkę, bo za minutkę budka się zamyka, gości nie przymyka poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek, sobota, niedziela.-Wpadła bomba do piwnicy napisała na tablicy: S O S głupi pies tam go nie ma a tu jest
Palec pod budkę, bo za minutkę zamykam budkę. Budka zamknięta nie ma klienta, klient w Warszawie siedzi na ławie. Albo: Entliczek, pentliczek Czerwony stoliczek Na kogo wypadnie Na tego bęc. I jeszcze: Ene due like fake, torba borba ósme smake, deus deus kosmateus i morele baks. Oraz coś, co zna chyba każdy: Ślimak, ślimak, pokaż rogi
ten palec pod budkę, bo za minutkę przedstawię "Paluszkowy twister z mnożeniem":-) Plansze są te same, co w "Paluszkowym twisterze z dodawaniem".
SkyShowtime złamał mi serce w Walentyki 💔 Dziś premiera, na którą wielu popkulturomaniaków (takich jak ja!) czekało. Miało być fajnie… No i właśnie. ☹…
Goście: Olga Drenda, Aleksandra Kędziorek, Agata Twardoch, Adrian Krężlik, Grzegorz Piątek. Archiblok powstał z potrzeby konfrontacji stanu architektury oraz otaczającej nas przestrzeni z jej twórcami, działaczami społecznymi, aktywistami miejskimi, krytykami oraz branżowymi ekspertami. To jedno z najważniejszych wydarzeń na
Visionary Leader 🔭 We rise by lifting others🔹️Show Director/Sales Director🔹Freelancer🔹Hit Follow🚶 8mo
Kto się bawi w berka Wyliczanki i rymowanki. Kto się bawi w berka, Palec do cukierka, Bo za minutkę Zamykamy budkę. Minutka minęła,
Finance & Operations @Sunfish Partners. Passionate about people, startups and knowledge sharing. Runner. 10mo
Palec pod budkę, bo za minutkę … 😄. Hej! do naszego super zespołu decathlon.pl szukamy prawdziwego wymiatacza w Programy Lojalnościowe i CRM na stanowisku Product Ownera :) Wszyscy dobrze
„Opowieść o krakowskim pająku” w cyklu „Palec pod budkę…” 2020-10-08 / 2022-11-27 „Opowieść o krakowskim pająku” przybliża nam elementy z kultury Małopolski.
sG25PyF. Pałka, zapałka, dwa kije, kto się nie schował ten kryje: raz, dwa, trzy,… dziesięć. Szukam!” Czy ktoś pamięta tę zabawę? Poniedziałkowe zajęcia w bibliotece w Zajączkowie rozpoczęliśmy od przypomnienia reguł i zasad oraz przeprowadzenia szeregu gier i zabaw dla dzieci już dzisiaj trochę zapomnianych. Bawiliśmy się w chowanego, wilka i gąski, mam chusteczkę haftowaną, mało nas do pieczenia chleba, raz, dwa, trzy Baba Jaga patrzy oraz graliśmy w dwa ognie. W rytm piosenki, „Wyginam śmiało ciało” tańczyliśmy do zabawy - na ziemi zostaje. Mamy nadzieję, że wszystkim przypomnieliśmy jak fajnie i ciekawie jeszcze w ten letni, wakacyjny czas można się bawić zespołowo i spędzać wolny czas na swoich podwórkach.
Międzypokoleniowy Festiwal Literatury Dziecięcej, po licznych imprezach w Warszawie i Radomiu obiera właśnie kurs na Wrocław. Od 14 do 16 czerwca w Muzeum Pana Tadeusza czekać będzie na najmłodszych całe mnóstwo atrakcji prowadzonych symultanicznie w trzech grupach wiekowych. Program został zbudowany w trzech kategoriach wiekowych, tak by dzieci w każdym wieku znalazły coś dla siebie. W weekend Gosia Herba będzie malować sny (jedynie dobre, oczywiście); Marianna Sztyma pomoże uchwycić emocje, Natalia Usenko zaprosi dzieci do świata wyliczanek, także tych znanych z dzieciństwa rodziców a Joanna Rusinek stworzy portrety rodzinne. Gwiazda światowego formatu – Taro Miura stworzy z dziećmi plan papierowego miasta, które będzie nie tylko odwzorowaniem prawdziwego miejsca, ale również próbą konfrontacji z tym, co trudne lub wymagające zmiany. Ewa Kozyra Pawlak i Paweł Pawlak nie tylko zapraszają na warsztaty na których powstaną wielkoformatowe ptaki, ale uchylą drzwi własnej pracowni. Opowiedzą o tworzeniu atlasów i nie tylko. Bardzo zachęcamy także do udziały w warsztacie na podstawie książek wydawnictwa Zakamarki, podczas których porozmawiamy o tym, że w każdej babci i każdym dziadku ukryte są historie o wspaniałych dziewczynkach i dzielnych chłopcach, albo na odwrót. Pobawimy się w proste zabawy sprzed lat, a każda rodzina stworzy swój rodzinny talizman inspirowany afrykańskimi wzorami. A co dla starszych? Rafał Witek zaprosi do klubu latających ciotek, Wojciech Cesarz rozśmieszy Was do łez pamiętnikami „grzecznego” psa, a Agata Widzowska wyjaśni co to jest „Psierociniec”. Marianna Oklejak udowodni, że muzyka łączy pokolenia, Karolina Grabarczyk i Nika Jaworowska pokażą jak każdy z nas może zmieniać świat. Tomasz Jastrun, Katarzyna Ryrych i Agnieszka Tyszka podejmą wyzwanie i pochylą się nad tematami najważniejszymi dla młodzieży. Chwilami będzie zabawnie, a chwilami poruszająco, ale na pewno nie będziecie się nudzić. Marta Kisiel połączy pokolenia fanów fantasy. Chcecie jeszcze? Portrety Tomka Brody to esencja kreatywności. W trakcie warsztatów dzieci poznają zasady tworzenia kolażu w praktyce. Portret ulubionego członka rodziny stworzony z gąbek, z pozoru bezużytecznych kawałków tkanin i kartonów, stanie się cenną rodzinną pamiątką i być może znajdzie honorowe miejsce na Waszej ścianie. Znacie już nowość od wydawnictwa Dwie Siostry? Autor „Podróżników” – Andrzej Fedorowicz odpowie na pytania: Kto został królem Madagaskaru, a kto odkrył źródło Amazonki? Jak przejechać Afrykę na rowerze i jak w jednym roku stanąć na dwóch biegunach Ziemi? Czy można okrążyć świat samochodem i przepłynąć Atlantyk… kajakiem? Macie jeszcze inne pytania do autora? Zapiszcie je. Zadamy je wszystkie! To nie wszystko!!! Na deser mamy niespodziankę! W ramach cyklu „Męskie czytanie” zapraszamy was do Hydropolis, znakomitego centrum edukacyjnego. Będziemy czytać, zwiedzać, a nawet wywołamy burzę. Wystawy! Wystawy! Jeszcze raz wystawy! W Muzeum Pana Tadeusza w trakcie trwania Festiwalu będziecie mogli oglądać przepiękne prace Quentin Gréban, stworzone do książki „Mama” wydanej przez wydawnictwo Media Rodzina oraz znakomitą interaktywną wystawę „Kto ty jesteś?”. Ta wystawa to prawdziwe wyzwanie, więcej pytań niż odpowiedzi, zadania dla dzieci, elementy kostiumów i wiele, wiele innych. 14 czerwca o godz. 18:00 wernisaż, warsztaty, start Festiwalu i upominki dla dzieci! Nie można tego przegapić! Startujcie z nami! Wszystkie spotkania są bezpłatne, ale konieczna jest rezerwacja miejsc: rezerwacja@ Więcej informacji o zapisach, oraz pełny program znajdziecie na:
Pamiętasz swój klucz do Windowsa? Kupując legalne oprogramowanie oprócz płyty otrzymywało się certyfikat autentyczności z wydrukowanymi kilkoma znakami. Ale skąd system wiedział, że ten kod jest prawidłowy? #od0dopentestera • Teoretycznie można umieścić wszystkie klucze w kodzie programu. Ale nikt tak nie robi. Bo co jeśli jest ich na przykład 100 000? • Wykorzystuje się algorytm, który na podstawie matematycznych operacji weryfikuje poprawność klucza. Wyobraź sobie, że kod produktu składa się z samych cyfr. Program liczy ich sumę. Jeśli jest równa 20 - serial jest prawidłowy. Istnieje sporo różnych kombinacji cyfr, których suma jest równa 20. A równocześnie jest mała szansa, że użytkownik losowo poda akurat takie dane, które spełnią nasze wymagania. • Tutaj znajdziesz film tłumaczący algorytm do Windowsa 95 a tu opis dla Half Life. • Programy typu shareware działają x dni a później wymagają aktywacji. Skąd wiedzą, kiedy zostały uruchomione po raz pierwszy? Zapisują to sobie. Na przykład w rejestrze. Albo w jakimś pliku tekstowym schowanym w katalogu C:\Windows\system32. • Narzędzie RunAsDate pozwala na uruchomienie dowolnego programu z dowolną datą (bez zmiany czasu systemowego). Wykorzystywane jest do omijania zabezpieczeń ale ma też legalne zastosowanie. Możesz dla przykładu sprawdzić jak program zachowa się w przyszłości. • Prawidłowy klucz zadziała na każdym komputerze. Zaczęto więc łączyć je z unikalnym identyfikatorem sprzętowym. Można dla przykładu pobrać numer seryjny dysku twardego lub wartość "MachineGuid", która jest generowana podczas instalacji Windowsa. Taki klucz nie zadziała już na innych komputerach bo jest powiązany z tą jedną, konkretną maszyną. • Windows XP działał przez 30 dni po instalacji. Później wymagał aktywacji. Microsoft chciał w ten sposób sprawdzić czy jeden klucz nie jest wykorzystywany na wielu komputerach. Teraz w czasach Internetu jest to proste. Wystarczy wysłać serial i sprawdzić go w bazie. Ale wtedy Internet nie był popularny. • Zastosowano mechanizm aktywacji przez telefon. Użytkownik dzwonił na specjalny numer i wciskał klawisze na klawiaturze. 9 grup po 6 cyfr. W tych cyfrach programiści „ukryli” numer produktu ale także informacje o komputerze. • Jak wspomina Dave (programista odpowiedzialny za ten mechanizm) z racji ograniczonego miejsca musiano iść na wiele kompromisów. Na przykład nie wysyłano ile konkretnie megabajtów ramu masz - ale informacje w stylu "mało, średnio, dużo i bardzo dużo". • WinRar jest słynny ze swojego 40 dniowego okresu próbnego. Ale całość działa nawet po przekroczeniu tego czasu. Wyświetlany jest tylko „nag screen” - okienko przypominające, że ten program nie jest darmowy i należy kupić licencję. • To nie jest błąd ale sprytna technika marketingowa. Pozwalamy klientom domowym używać za darmo naszego programu. Lubią go i znają. Więc pewno będą go chcieli używać również w pracy. Zarabia się więc na firmach a nie użytkownikach domowych. • Dawniej wykorzystywano również częściową weryfikację klucza. Nie sprawdzano poprawności całego ciągu - ale tylko wybranych fragmentów. W kolejnych aktualizacjach dodawano weryfikacje nowych części. Przez co generatory nielegalnych kluczy nie działały z nowszymi wersjami oprogramowania. Bo skąd programiści mieli wiedzieć jaki algorytm wykorzysta autor w przyszłości? • Droższe programy używają kluczy sprzętowych nazywanych donglami. Są to urządzenia USB. Wyobraź sobie, że tworzysz program rachunkowy. W kluczu programujesz wartość podatku VAT. Teraz gdy chcesz wykonać jakąś operację to musisz najpierw poprosić klucz o zwrócenie odpowiedniej wartości. Bez niej program nie zadziała bo tej wartości nie ma fizycznie w kodzie. • Nowsze generacje tych urządzeń działają jak mini komputery. Pozwalają na wykonywanie kodu programu wprost w kluczu. Czyli przenosi się część programu do zewnętrznego urządzenia. Ale znowu coś kosztem czegoś. Taka integracja wymaga więcej pracy od programisty. I zwiększa też koszt końcowy programu - bo każdy użytkownik oprócz licencji musi też otrzymać od nas klucz sprzętowy. Więcej opowiadam w filmie: Skąd Windows wie, że jest legalny? PS. Jeśli ten film Ci się spodobał - możesz go wykopać. Interesujesz się bezpieczeństwem - sprawdź mój newsletter. #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #swiat #technologia #historia #programowanie #informatyka #komputery pokaż całość
"Palec pod budkę, bo za minutkę zamykamy budkę" Pistolet na kapiszony/stempletki Pamiętacie "smak" woltów na języku? Skoro jest płaska bateria to musi być też odpowiednia latarka Wakacje rodem z PRL Rumcajs Też zbieraliście puszki po piwie i napojach? 21 czerwca 2020 o 18:19 przez Meav Skomentuj (37) Do ulubionych