Chciałam ci powiedzieć, że już mam kogoś lepszego, Bo nie jestem kimś kto będzie karmił twoje ego. oh jak mi jest przykro, tak przykro, że aż wcale lepiej spakuj swoje rzeczy bo je spale. Zapomniałam już twoje imię, chodziło za mną tylko przez chwilę. Przestań pchać się już do mojej głowy, nie ma tam miejsca na głupoty A ty mówisz ze nie masz humoru Weź tego nie rób, nie psuj wieczoru Mówisz ze masz gdzieś to wszystko Chodź wiem ze byś chciała tańczyć disco Dla ciebi ewsyztko zrobię Nawet naostrze norze Znowu nad ranem wstanę Do łózka ze sniadaniem W ogrodze ci pomogę Nawet gdy złamię nogę Ja wszystko podaruję ci A ty mówisz ze nie masz Tak, ty druha we mnie masz Ty druha we mnie masz Ty druha we mnie masz Kiedy masz kłopot, diabeł z nim Pomocy trzeba ci - wal jak w dym Razem trzymajmy się, przekonasz się Że ty druha we mnie masz Ty druha we mnie masz Niektórym wydaje się, że są dużo lepsi, silniejsi itd. Może Lecz żaden z nich na pewno nie ma pojęcia, że ja Dzieciak nie masz stylu - Kacper HTA zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - Dzieciak nie masz stylu. Moim zdaniem, żaden człowiek na starość nie powinien być sam. Każdy z nas się ze starzeje, takie jest już te życie. Zapewne nikt z nas wtedy nie chciałby być sam. Sam na sam w czterech ścianach, w pustym domu. Nie mogąc nawet z nikim porozmawiać. Jakie rozrywki może sobie zapewnić starsza , schorowana osoba. Przecież nie może Mówią, że tu nie ma życia. Że lepsze jutro było dawno już. W tych kawalerkach na kredytach. Gdzie marzenia przykrył kurz. Słyszę ciągle to samo brak mi hajsu byku. Pierdolone siano jak towar w zastrzyku. Jak go nie ma to skupiasz wciąż na nim myśli. Jak coś wpada to kurwa zaczynasz z wyścig. Tu gdzie luksus to Bałtyk co drugi Ja - Chcę wiedzieć wszystko o Tobie, Coś niecoś przecież już wiem. Tak szybko nam przeleciał dzień, że szumieć aż zaczyna mi w głowie. Ty - Wiesz o mnie tyle, co trzeba, nie mniej, nie więcej niż ja. Powinno to wystarczyć nam. na pociąg ekspresowy do nieba. Razem - Masz u mnie plus, niy gańbuj siy - nie wstydź się; niy lyj siy żurem - nie udawaj! niy mosz co pomaszkecić? – nie masz czegoś słodkiego/smacznego? niy rób mi uostudy, bo przyńdzie bebok i cie zji – Zachowuj się grzecznie, bo przyjdzie "złe" i cię pożre (matka do dziecka) niy rób gańby - nie rób wstydu; niy szczimia - nie wytrzymam Gdy korporacja runie tak jak domek z kart. Czy nagle stracisz egzystencji sens. Lecz powiem ci że inna droga jest. By być nie trzeba mieć. To zrozumieć musisz. Wysyłaj dobrą energię taka do ciebie wróci. Pieniądze nie są naprawdę tyle warte. Robisz grzech gdy stawiasz na tą jedną kartę. Ref.: Ciesz się z tego co masz. Akordy na gitarę i tekst do utworu Gdy nie masz nic. a Tam Gdzie Morze D Wbiega Wiatr F Czeka Rzeka C Niosąc Brzemię Lat d Śpij Kochanie F W Świetle Gwiazd G W Tej Rzeki Falach a Wszystko Masz a Odpowiedzi D Znajdziesz Tu F Ścieżkę Życia C Wśród meandrów stu d Leć Ostrożnie F Nurkuj W Ton G Bo Wiry Tam a Zdradliwe Są a F C Co noc kQ9fmn. Tekst i słowa kolędy „Nie masz ci, nie masz” – wszystkie zwrotki„Nie masz ci, nie masz” – cały tekst do druku„Nie masz ci, nie masz” dla dzieci„Nie masz ci, nie masz” w wykonaniu polskich artystówTekst i słowa kolędy „Nie masz ci, nie masz” – wszystkie zwrotki 1Nie masz ci, nie masz nad tę gwiazdeczkę, Co mnie prowadzi prosto w szopeczkę. Tam, tam gdzie mój Pan leży, W żłobie, w ludzkiej odzieży. 2Pójdę ja, pójdę, będę Mu służyć, Nie dam Mu w stajni niewczasu użyć. Hej, hej obrałem sobie Służyć mój Jezu, Tobie. 3Będę osiołkiem i wołkiem twoim, Będę Cię sercem ogrzewał mojem. Hej, hej obrałem sobie Służyć mój Jezu, Tobie. 4Żłóbek Ci twardy miękko wyłożę, Albo Cię w sercu mojem położę. Hej, hej obrałem sobie Służyć mój Jezu, Tobie. 5Ani snu oczom moim pozwolę, Ciebie Dzieciątko, kołysać wolę. Hej, hej obrałem sobie Służyć mój Jezu, Tobie. 6Co tylko każesz, wszystko to zrobię, W szczęściu, w nieszczęściu będę przy Tobie. Hej, hej obrałem sobie Służyć mój Jezu, Tobie. 7Weź mnie mój Panie i na krzyż z sobą, Gdzie się obrócisz, pójdę za Tobą. Hej, hej, obrałem sobie Służyć mój Jezu, Tobie. 8Teraz Ci śpiewać, prosić Cię będę, Kochane Dziecię, daj mi kolendę. Hej, hej, nie co innego, Tylko Siebie samego! 9Nie chcę zapłaty innej od Ciebie, Dobrze zapłacisz, kiedy dasz Siebie. Hej, hej, nie chcę niczego, Tylko Ciebie samego!„Nie masz ci, nie masz” – cały tekst do drukuKliknij niżej by wydrukować tekst kolędy„Nie masz ci, nie masz” dla dzieciIdealna wersja kolędy „Nie masz ci, nie masz nad tę gwiazdeczkę” dla dzieci. Nie masz ci nie masz nad tę gwiazdeczkę „Nie masz ci, nie masz” w wykonaniu polskich artystówZespół Regionalny Krzyszofianie i zespół Jurczaki – to tylko niektórzy z wykonawców których interpretacje tej kolędy prezentujemy w poniższej zakończeniu wybranego filmu, kolejny z playlisty odtworzy się automatycznie. "Nie masz ci nie masz nad tę gwiazdeczkę"- Zespół Regionalny Przyszowianie Nie masz ci nie masz - zespół JURCZAKI Zespół Vernis - Nie masz Ci nie masz Ludowa Nuta: Nie masz, ci nie masz Nie masz ci nie masz nad tę gwiazdeczkę - Bronisław Rutkowski (Chór La Musica - grupa młodsza) Nie Masz Ci Nie Masz - (The Peerless Star) Biało-Czerwoni - The White And Red Band - Official Video i słowa kolędy „Nie masz ci, nie masz” - wszystkie zwrotki „Nie masz ci, nie masz” - cały tekst do druku „Nie masz ci, nie masz” dla dzieci Idealna wersja kolędy „Nie masz ci, nie masz nad tę gwiazdeczkę” dla dzieci. „Nie masz ci, nie masz' w wykonaniu polskich artystów Zespół Regionalny Krzyszofianie...Redakcja piotreksztuka@ Polskie Tekst piosenki: 1. napisałbym ci sto tysięcy wierszy w jeden wieczór sto tysięcy na pergaminie tak jak w średniowieczu o miłości, chcesz? albo o smutku i rozstaniach tylko powiedz, usiądę i napisze to do rana nie mogę się odnaleźć, nic nie jest tak jak przedtem myślę o tobie 24h choć nie chce zrozum, wiedz że wszystko tak popieprzone jest, że na pasach idąc wieszam się na zielonym świetle, do domu wracam późnym wieczorem w drzwiach półszeptem zamykając je mówię: kochanie to ja, już jestem! dźwięk smsa przywołuje uroczy twój uśmiech pisałaś: kup czekoladę bo do domu cię nie wpuszczę ja wiem musiałem zepsuć przecież jesteś doskonała ja wiem to moja wina mogłem bardziej się postarać pozwoliłem ci odejść pod tym względem jestem głupi pozwoliłem, nie mogę się odnaleźć, musisz wrócić! ref; All I know is I’m lost without you I’m not gonna lie How my going to be strong without you I need you by my side If we ever say we’ll never be together and we ended with goodbye don’t know what I’d do ...i’m Lost without you 2. naprawimy to wiem, że potrafisz też wybaczać wiem już gdzie zrobiłem błąd możesz wracać, wracać zrobię to tak, żeby było lepiej, obiecuje uwierz ubieraj się, chodź do mnie już wystarczy wkurwień tydzień to za długo zdecydowanie wiem zepsułem nie wiedziałem, że tak to przeżyje teraz czuję, że wszystko to co miałem może nie wrócić do mnie jak tak wróć i zabierz chwile których nie mogę zapomnieć jestem jaki jestem ty wiesz, bo ty wiesz wszystko tylko ty mnie znasz i tylko ty możesz być blisko nigdy nie będę twoim kotkiem ani żadnym misiem i tylko pezet może powiedzieć ci co chcesz usłyszeć prawdą jest wiem, że trochę przesadziłem zdaje sobie sprawę z tego, że było kilka pomyłek jednak się nie pomyliłem, mówiąc że chce być z tobą dobra nie ma żartów, wracaj, zacznijmy na nowo! Tłumaczenie: ref: Wszystko co wiem to to, że jestem zagubiony bez Ciebie, nie kłamię Jak mam być silny bez Ciebie, potrzebuję Ciebie obok siebie Jeśli kiedykolwiek powiemy, że nie będziemy razem i zakończymy to słowami do widzenia nie wiem co zrobię… Jestem.. zagubiony bez Ciebie ! Gdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodź Gdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodźKocham Cię zrozum to dla tych słabszych jesteś zło A dla mnie wszystkim ciebie ma nawet gdy ważysz gram To i tak nie jest źle na dzień dobry wciągam cie Razem zarywamy noce gdy cię nie ma to się pocę I nachodzą zimne dreszcze szepczesz mi jeszcze jeszcze Jeszcze więcej jeszcze dosyp długie linie proszę posyp I ostatni grosz wydaje niech się moja psycha naje Jesteś droga w utrzymaniu ale fantastyczna w braniuGdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodź Gdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodźBędę z Tobą aż po grób gdy nos boli biorę w dziób Odwiedzam klub złamanych serc prze ćpany już nie jeden merc No i co? Odpływam już ostra jest niczym nóż Gorzka niczym czekolada o niej to się ciągle gada Albo dobrze albo źle lecz to już nie obchodzi mnie Ciebie chce! I tylko Ciebie nawet gdy leże na glebie Wielu tego nie rozumie ile to już kasy w sumie Ile to już dni i lat? Ile bólu i ile stratGdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodź Gdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodźSą dni gdy chcę zwiać nie chce dłużej już w tym trwać Ale psycha nie pozwala i kolejny gram zniewala Pól nie działa biorę trzy już nie pamiętam co to sny Nie pamiętam już za wiele gdzie są moi przyjaciele Gdzie rodzina? Odwróceni? Nie chcą znać syna po chemii Nie chcą znać! Brzydzą się Panie Boże zabierz mnie Męczę się już nie wyrabiam ciągle tylko przykrość sprawia Bez powodu byle komu powieszę się u siebie w domuGdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodź Gdy Cię nie ma to wariuje przy Tobie to się czuje jak Bóg Tylko Ty mi dajesz moc i nie przespaną noc no chodź Aha... Nie mam Ci tego za złe PMM, Kajman, Paluch... Prosto, Diil Gang Dzięki nic się nie stało ziom, nie ma sprawy To dla Ciebie pogardy uśmiech na mojej twarzy Teraz graj przede mną z miną zbitego psa Powiedz jak Ci ciężko, że znów dotykasz dna Aktor, manipulator, to Twój synonim Ja nie wiem o co chodzi,zamień sobie pseudonim Palisz jana w rap grze , palisz jana na ławce Pozujesz na gwiazdę, z obcymi przy flaszce Tysiące dni i godzin dwadzieścia parę lat właśnie tyle Cię znam i nie znam Cię w ogóle Mówię o tym z bólem powiedz ile masz masek Dla obcych chcesz być ziomem, dla swoich jesteś kutasem To nie trzyma się kupy, nie mam Ci tego za złe Nie obrobię Ci dupy choć mam ochotę krzyczeć prawdę W żyłach inna krew nie nazywaj mnie bratem Nie mam Ci tego za złe, więc mimo wszystko z fartem Zobacz jak lecę w tym świecie, w którym nie trzyma mnie nic Jeśli mnie dziś stąd zabierzesz, Boże nie pozwól na łzy moich bliskich Na śmiech zawistnych mi i im wszystkim z wiarą w ludzi wybaczam dziś Nie chcę byś cierpiała mamo, spokojny sen przyniosę Ci z góry gdzieś na dobranoc Wiem to nie to samo nie będzie jak było wcześniej, ale spokój ducha zapewnię bliskim jeśli odejdę Co najlepsze we mnie człowiek będę chciał oddać, wszystkim tym którzy będą musieli tu zostać By móc spełniać sny, uwierz mi w jutrzejsze lepsze dni, chciałeś mi zaszkodzić? nie mam tego za złe idź Swoim pomagam dziś i zawsze kiedy zdołam, nie wierzę, że to koniec i nic nie zostanie po nas Pot na skroniach, gdy jesteśmy na scenie, mam miłość dla najbliższych, dla całej reszty sumienie Też będą poddani ocenie ich zdanie tu nic nie zmienia, uwierz to jedyne takie uczucie innego nie ma Czułem to wcześniej gdy sądny dzień nadejdzie, będę żałował że odchodzę i cieszył się że nareszcie Nie ma nic co sprawiłoby, że chciałbym Cię zabić, dziś miłość silniejsza jest niż nienawiść Nie mam Ci tego za złe, że jesteś spragniony, chociaż na pustyni ratuje Cię nawet kropla wody Nie mam Ci za złe, że wciąż jesz, choć tylu głodnych jest, których ratuje tu nawet kęs sorry ej Powszedni chleb, chcesz nim posilić się, poszukiwany jak real, kto wyciągnie ze skały miecz O co tu ten cały zgiełk, czy na pewno jest już ok? mówi PMM płyń dalej z tym Nie jest ok, choć mówię cześć i nie gniewam się i nie mam Ci tego za złe Co zrobiłeś sam wiesz, co zrobiłeś sam wiesz, sam wiesz i wiesz co? w sumie jest ok Gdzie indziej ok, no i przyjdzie ten dzień, kiedy spotkamy się gdzieś na stricie Face to Face Cześć bo tak robi życie wiesz, ta historia ryje mi moja chorą psychikę jak klej Butapren Co sprawia że nadal uważam z kim siadam do stołu Nie działa przepraszam judaszom już nie mogę pomóc, zachłysnąłeś się sobą żyjesz w Utopii to powód, komu zrobiłeś krzywdę wiesz, to zabierzesz do grobu Wchodząc na taflę, czuje wyraźnie, lód pod moimi nogami nie pęknie, tylko zamarznie Nie ważne, że nagle chciałeś widzieć mnie na dnie, rzeczywistość jak bagnet wbija Ci się w wyobraźnie Tamte tanie przyjaźnie, przepadły nie mam Ci za złe, dalej siedź w złotej klatce niech w około ktoś klaszcze Wszystko jasne, wiem na co patrze, wziąłem poprawkę, dawniej bym nie odpuścił, byłaby krew na posadzce Też bywałem nieskromny, za to zawsze przytomny i nie z tych co za życia sobie budują pomnik U szczytu formy, wolny, od tych co poszli mącić, ludziom tej kategorii dzisiaj mówię spokojnie Nie ma nic co sprawiłoby, że chciałbym Cię zabić, dziś miłość silniejsza jest niż nienawiść