Gra o tron. 49 likes. Polski fan page "Gry o tron". Dołącz do nas, dyskutuj o serialu, książce i Westeros. Gra o Tron, Sezon 6 6 czerwca 2016. Gra o Tron sezon 6 - zapowiedź 8. odcinka. Link + 01:10. Bleach: Thousand-Year Blood War - Teaser 3. części serii anime. 00:53. Gra o Tron: Quiz w kategorii Imprezowe / Planszowe. Sklep wysyłkowy z grami Graal Warszawa oferuje: gry planszowe - planszówki. Największy wybór gier planszowych. Z każdym kolejnym odcinkiem „Gry o tron” atmosfera wokół Winterfell zaczyna gęstnieć. Tuż po premierze 2. odcinka 8. sezonu pojawiła się zapowiedź kolejnego. Uwaga, tekst zawiera spoilery. Koniec jest bliski. Ósmy, sześcioodcinkowy sezon Gry o tron pojawi się w HBO i HBO GO już 15 kwietnia. Tymczasem twórcy podkręcają emocje. Pokazali właśnie klip, który pokazuje - jak sami zapowiadają - największą bitwę w historii telewizji. Wieża Radości (ang. Tower of Joy) – okrągła wieża znajdująca się w północnej części Gór Czerwonych w Dorne, na południu Westeros. Jej nazwa została nadana przez Rhaegara Targaryena. Ród Targaryenów korzystał z niej podczas rządów króla Aerysa II. Po zakończeniu Wojny Uzurpatora, 283 o.P., została…. Poniżej publikujemy zwiastun 3. odcinka 6. sezonu serialu Game of Thrones, który wyemitowany zostanie już za tydzień.Jego tytuł brzmi: Oathbreaker. Czytaj także: Recenzja 2. odcinka 6. sezonu Gry o tron Cytaty związane z. Gra o Tron. (29) Ten, kto wydaje wyrok, powinien go także wykonać. Jeśli chcesz odebrać komuś życie, powinieneś spojrzeć mu w oczy i wysłuchać jego ostatnich słów. Jeśli zaś nie masz na to odwagi, nie możesz być pewien, czy ten człowiek zasługuje na śmierć. Tocz każdą z bitew, zawsze w swoim umyśle. Szósty sezon "Gry o tron" zbliża się do półmetka. W niedzielę 22 maja odbędzie się premiera piątego odcinka popularnego na całym świecie serialu. Co czeka na widzów w najnowszym epizodzie? Gra o tron – zapowiedź wielkiej bitwy Proszę, oceń Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Nie opadły jeszcze emocje po premierze drugiego odcinka z finałowego sezonu Gry o tron , a w sieci znajdziemy już zwiastun kolejnego epizodu, w którym czekać nas będzie najprawdopodobniej wielka bitwa. BK4zsP. wtorek, 14 czerwca 2011 4 minuty czytania Lojalnie ostrzegam na spoilery zawarte w tej wieści. Jeżeli nie oglądałeś dziewiątego odcinka serialu lub nie czytałeś książki, lepiej sobie odpuść kolejne akapity. Nadchodzi wielkie „la grande finale” pierwszego sezonu „Gry o tron”. Ostatni odcinek był pełen błyskotliwych zwrotów akcji, które dosłownie wgniatały w fotel i spowodowały opad szczęki u każdego, kto nie miał przyjemności obcowania z dziełem George’a Martina. Tragiczne wydarzenia na placu Baelora Błogosławionego przyniosły uczucie szoku oraz niedowierzania w całym Westeros (nawet u członków rodu Lannisterów!), ale także i w naszym, realnym świecie. Nie owijając w bawełnę, fani serialu są wściekli za to, co scenarzyści zrobili Eddardowi Starkowi, nawet jeżeli był to jeden z wybitniejszych pomysłów w dziejach całej fantastyki. Co z tego, że w tym momencie Martin podtarł się schematami, plunął prosto w twarz konwenansom (co ważniejsze, wszystko logicznie uzasadniając) i pokazał środkowy palec zagorzałym przeciwnikom fantasy, którzy uważają, że ten gatunek zawiera tylko infantylne oraz przewidywalne, „czarno-białe” historyjki? Ned Stark nie żyje, więc to nie ma sensu – takie głosy przeważają wśród amerykańskiej widowni i wielu widzów odgraża się, że wraz z dekapitacją lorda Winterfell, skończyła się ich przygoda z „Grą o tron”. „Jedynym powodem, dla którego oglądaliśmy „Grę o tron” był Sean Bean. Brawo HBO, czas się przerzucić na Showtime.” – grozi użytkownik Steve. „Większość z ludzi, którzy twierdzą, że był to jakiś genialny ruch czy coś w ten deseń, nie rozumieją różnicy między publicznością skupioną wokół książek, a tą serialową. Telewidzowie potrzebują postaci, za którymi będą trzymać kciuki. Niespecjalnie obchodzą mnie losy reszty bohaterów. Zdaję sobie sprawę, że seria będzie nadal robiła wrażenie na wielbicielach książki, aczkolwiek stacja w tym momencie zabiła bohatera, który przyciągał masową grupę odbiorców.” – tłumaczy podirytowany Tamcamry. Plik wideo nie jest już dostępny. Widzowie największy żal mają jednak do stacji HBO, a konkretnie do sposobu promowania „Gry o tron”. Nie da się ukryć, że postać, w którą wcielał się Sean Bean dominowała w materiałach prasowych, filmach promocyjnych i na plakatach. Fani serialu, którzy nie czytali książki, czują się oszukani, gdyż według nich taki marketing sugerował, że Ned Stark posiada swoisty immunitet. Dziwne podejście, swoją drogą. Życie jest brutalne, nie ma ludzi nietykalnych – nikt nie jest bezpieczny. Kiedy toczysz grę o tron, albo wygrywasz, albo giniesz i ta dewiza tyczy się każdego, bez żadnych wyjątków. Jestem wprost wniebowzięty takim podejściem, gdyż dzięki niemu, każda strona książki czy sekunda serialu, może kryć za sobą intrygujące i szokujące doświadczenia. Bogu dzięki, to samo sądzi szefostwo HBO i broni pierwotnego konceptu. Miejmy nadzieje, że to stanowisko pozostanie niezmienne, lista jest w końcu długa… „Sean przyniósł nam gigantyczną rzeszę widzów. Jednakowoż „Gra o tron” to taka marka, która nigdy nie zagwarantuje, że będziesz śledził losy swojego ulubionego bohatera z odcinka na odcinek. Gwiazdą jest tutaj intryga. Głównym celem marketingu jest przyciągnięcie ludzi do jakiegoś produktu. Myślę, że nam się to udało.” – ripostuje Sue Naegle, dyrektor programowy stacji HBO. Całą sytuację postanowił skomentować również sam zainteresowany – Sean Bean. „Ach… przepraszam Was za to! Wińcie George’a Martina Śmierć bohatera takiej klasy to bardzo odważne posunięcie dla każdej stacji telewizyjnej. Wiem, że HBO ma już na koncie kilka takich śmiałych ruchów, ale od razu pomyślałem, że i tak jest to coś kompletnie niewiarygodnego. Kocham Neda Starka – to człowiek z zasadami, których kurczowo starał się trzymać. Była to podróż, która spowodowała, że bezgraniczna lojalność tej postaci, przyczyniła się do jej ostatecznego upadku. Jednak ja po prostu uważam, że to był kawał dobrej roboty. Wiedziałem, że muszę stanąć na wysokości zadania zanim odetną mi głowę! Próbowałem po prostu przedstawić honorowego bohatera, który stara się robić swoje, pomimo otaczającej go korupcji. Człowieka trochę z innej bajki – przyzwyczajonego do życia na Północy, w Winterfell, gdzie wszystkie zasady są jasne, a ludzie żyją bardzo pragmatycznie; który został umiejscowiony w mieście, gdzie dominują wyjątkowo nieczyste gry, a ciosy w plecy są na porządku dziennym. Czy mam dość odgrywania postaci tragicznych? Nie bardzo. Śmierć Neda była dla mnie sporym zaskoczeniem, jak dla każdego. We „Władcy Pierścieni” wraz z Peterem Jacksonem stworzyliśmy piękną i wzruszającą scenę śmierci, a co za tym idzie niezwykle heroiczną. To samo odnosi się do ścięcia Starka. To musiało być niezwykle szokujące i smutne dla jego córki w tłumie.” – komentuje Sean Bean. Tak swoją drogą, to czy nikogo nie zastanawiało, dlaczego aktor światowej klasy zgodził się na udział w serialu telewizyjnym? Warto również nadmienić, że „Gra o tron” jest jednym z faworytów tegorocznych nagród stowarzyszenie krytyków TCA (Television Critic Association). Produkcja HBO zdobyła cztery nominacje: Najlepszy debiut. Najlepszy serial dramatyczny. Najlepszy serial. Najlepszy aktor/aktorka w serialu dramatycznym (Peter Dinklage jako Tyrion Lannister). Tymczasem trwają prace nad kolejnym sezonem, który ma opierać się na drugim tomie „Pieśni Lodu i Ognia”. „Starcie królów” przyniesie niemniejsze emocje i przyciągnie jeszcze większą publikę, gdyż w moim mniemaniu to książka odrobinę lepsza niż „Gra o tron”. Niestety, zapowiada nam się kolejne skakanie z wątku na wątek w iście szalonym tempie. Dlaczego? Druga część jest o sto stron dłuższa, ale najprawdopodobniej nie przełoży się to na większą liczbę epizodów. „Oczywiście, chcielibyśmy nakręcić ich więcej, aczkolwiek to niezwykle ryzykowny ruch. Przy większej ilości odcinków ciężko nam będzie utrzymać tą samą, wysoką jakość.” – zdradza Sue Naegle. Ech… zaczynam się powoli bać. Tym bardziej, że „Starcie Królów” zawiera kilka bitew na pełna skalę. Obawiam się, że biedny Tyrion nie przetrzyma tyle ciosów w głowę… Wczytywanie... Ósmy, sześcioodcinkowy sezon „Gry o tron”, pojawi się w HBO i HBO GO już 15 kwietnia. W sieci pojawił się już pierwszy zwiastun produkcji. Bijący rekordy popularności serial fantasy produkcji HBO jest ekranizacją bestsellerowej sagi George’a Martina „Pieśni lodu i ognia”. Zdrada, pożądanie, intrygi i siły nadprzyrodzone wstrząsają od lat czterema stronami Westeros. Teraz rozegra się ostateczna walka o Żelazny Tron. We wtorek 5 marca HBO opublikowało trailer zapowiadający 8. sezon. Jak wam się podoba? „Gra o Tron” – co wiemy o 8. sezonie produkcji? Pod koniec lutego twórcy podkręcili emocje zapowiadając największą bitwę w historii telewizji. Po siedmiu sezonach „Gry o Tron” fani zapewne wiele razy byli nieźle zdziwieni rozwojem wydarzeń. Szacuje się, że w sumie w ciągu ostatnich sezonów serialu zginęło w nim około 150 tysięcy postaci. Twórcy „Gry o Tron” idą jednak dalej i w 8. sezonie pokażą nam ogromną bitwę, podczas której ducha wyzionąć ma 200 tysięcy kolejnych, w tym nasi ulubieni bohaterowie. To właśnie walka miedzy ogniem i lodem – żywymi i umarłymi – sprawia, że fani tak bardzo nie mogą doczekać się na następną część. Czytaj też:W 8. sezonie „Gry o Tron” zobaczymy największą bitwę w historii telewizji. Jest zapowiedź HBO W serialu występują zdobywca nagrody Emmy i Złotego Globu Peter Dinklage (Tyrion Lannister), Nikolaj Coster-Waldau (Jaime Lannister), Lena Headey (Cersei Lannister), Emilia Clarke (Daenerys Targaryen), Kit Harington (Jon Snow), Sophie Turner (Sansa Stark) i Maisie Williams (Arya Stark). W pozostałych rolach występują: Alfie Allen (Theon Greyjoy), John Bradley (Samwell Tarly), Gwendoline Christie (Brienne z Tarthu), Liam Cunningham (Davos Seaworth), Nathalie Emmanuel (Missandei), Jerome Flynn (Bronn), Iain Glen (Jorah Mormont), Isaac Hempstead Wright (Bran Stark), Conleth Hill (Varys), Carice van Houten (Melisandre), Pilou Asbaek (Euron Greyjoy), Rory McCann (Sandor “Ogar” Clegane) oraz Richard Dormer (Beric Dondarrion). Co jakiś w sieci pojawiają się też nowe zdjęcia zza kulis serialu. Najnowsze zebraliśmy dla was w galerii. Czytaj też:To tutaj nagrywano „Grę o tron”. Rzeczywiste lokalizacje zestawiono z serialowymi kadrami Galeria: 8. sezon serialu „Gra o Tron” na zdjęciach Zapowiedź finałowego odcinka Gry o Tron przez jack 3 lata temu3 lata temu Już w następny poniedziałek będziemy świadkami ostatniego odcinku Gry o Tron. Po ponad 8 latach nastąpi koniec serialu. Zobaczcie zapowiedź finałowego odcinka. Leave your vote 0 points Upvote Downvote Total votes: 0 Upvotes: 0 Upvotes percentage: Downvotes: 0 Downvotes percentage: Post PaginationPoprzedni postNastępny post W sieci ukazała się nowa zapowiedź 8. sezonu serialu "Gra o tron". Produkcja stacji HBO powróci w kwietniu 2019 roku. Będzie to ostatnia odsłona serii. Stacja HBO coraz intensywniej zaczyna promować ostatni sezon "Gry o tron". W sieci można już oglądać kolejną zapowiedź, która uświadamia widzom, że czeka ich niezwykle efektowna wojna lodu i ognia. Tuż po opublikowaniu teasera w sieci błyskawicznie pojawiło się mnóstwo analiz zniecierpliwionych fanów. Jedna z użytkowniczek zauważyła ciekawą zależność w zwiastunie. "Starkowie i Targaryenowie giną z rąk Białych Wędrowców. Z kolei Lannisterowie zginą przez Targaryenów. Witamy w Grze o tron" - spekuluje fanka. "Zderzenie ognia i lodu jest w pewien sposób symboliczne. Wydaje się tworzyć smocze szkło" - pisze z kolei inna internautka. "Cersei ogarnie żądza władzy i oszaleje" - dodaje. - Bohaterowie jednoczą się w walce ze wspólnym wrogiem, borykając się z przeszłością i określając siebie w obliczu pewnej śmierci - tak z kolei o finale mówił Bryan Cogman, jeden z producentów wykonawczych serialu. Przed nami jeden z najbardziej strzeżonych sezonów w historii. Fabuła serialu jest chroniona na niespotykaną dotąd skalę. Finałowy sezon "Gry o tron" będzie liczył sześć odcinków. Każdy odcinek będzie dłuższy niż 60 minut. Jak zapowiadają twórcy produkcji, zakończenie ma być "słodko-gorzkie". - To było całkowicie przytłaczające - opisuje swoje wrażenia Sophie Turner. - Efekt, który wywarł na mnie (scenariusz - przyp. red.), był głęboki. To brzmi pretensjonalnie, ale jestem aktorką, więc mogę pozwolić na jeden pretensjonalny przymiotnik w sezonie - komentowała z kolei Emilia Clarke. POLECAMY: George Martin: pisanie mnie nie bawi Szacuje się, że każdy z sześciu odcinków 8. sezonu "Gry o tron" kosztuje 15 mln dol. (55 mln zł). Tym samym serial HBO zajmie pierwsze miejsce wśród najbardziej kosztownych produkcji w historii telewizji. Pieśń Lodu i Ognia. Tom I. Gra o Tron (wydanie filmowe). Sprawdź ofertę Źródło: HBO, Storypick, Onet (dj/DD) Co myślisz o tym artykule? Skomentuj! Komentujcie na Facebooku i Twitterze. Wasze zdanie jest dla nas bardzo ważne, dlatego czekamy również na Wasze listy. Już wiele razy nas zainspirowały. Najciekawsze zamieścimy w serwisie. Znajdziecie je tutaj.